Parafia w Międzybrodziu Żywieckim
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash
  • splash

Porządek Mszy Świętych

niedziela:
poniedziałek:
wtorek:
środa:
czwartek:
piątek:
sobota:
8:oo, 11:oo, 16:oo
7:oo
18:oo
18:oo
7:oo
18:oo
7:oo, 18:oo

Kancelaria Parafialna

wtorek, środa, piątek
pół godz. po Mszy św. wieczornej

środa, czwartek
pół godz. po Mszy św. porannej

inne terminy (ustalanie Chrztu, Ślubu)
po uzgodnieniu

Telefon: 33 866 12 91

Kontakt

Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy
ul. Beskidzka 23
34-312 Międzybrodzie Żywieckie
e-mail: parafiamz@parafiamz.pl

Telefon: 33 866 12 91
Proboszcz: 600 934 189

numer konta:
55 8120 0003 2001 0028 0893 0001

porządekPorządek Mszy Świętych
kancelariaKancelaria Parafialna
kontaktKontakt

Słowo na dziś

18.08.2018
ogłoszenia parafialne

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE XX Niedziela Zwykła 19.08.2018

17.08.2018
intencje mszalne

Intencje Mszalne 20.08 - 26.08.2018

13.08.2018
aktualności

Św. Maksymilian Kolbe - patron diecezji i energetyków.

Święty Maksymilian Maria Kolbe urodził się w Zduńskiej Woli 8 stycznia 1894 r. Tego samego dnia został ochrzczony w kościele Wniebowzięcia NMP w Zduńskiej Woli i otrzymał imię Rajmund. Jego rodzice, Juliusz i Marianna, byli tkaczami. Szukając pracy, krótko przebywali w Łodzi, potem zamieszkali w Pabianicach, gdzie Rajmund spędził dzieciństwo. Rodzice rozbudzili w chłopcu szczególną miłość do Najświętszej Maryi Panny i wolę Maryjnej rycerskości, połączonej z miłością do Ojczyzny - Jej królestwa.
Kiedy Rajmund miał około 10 lat, być może był to 1906 r., objawia mu się Najświętsza Maryja Panna, która trzymała w rękach dwie korony: białą (symbol czystości) i czerwoną (symbol męczeństwa).
W 1907 r. 13-letni Rajmund podjął naukę w Małym Seminarium Duchownym Ojców Franciszkanów we Lwowie. Po jego ukończeniu zdecydował się wstąpić do zakonu franciszkanów konwentualnych (1910). Wraz z habitem otrzymał imię Maksymilian. Współbracia podziwiali jego gorliwość zakonną. Jako kleryk czuł w sobie wezwanie do walki dla Niepokalanej, ale wtedy jeszcze nie rozumiał, o jaką walkę chodziło. Zrozumiał to dopiero w Rzymie, dokąd na dalsze studia wysłali go przełożeni zakonni. Był tam siedem lat (1912-1919).
W Rzymie uzyskał doktorat z filozofii na Uniwersytecie "Gregorianum", a następnie z teologii na Wydziale Teologicznym Ojców Franciszkanów "Seraphicum". W kwietniu 1918 r. przyjął święcenia kapłańskie. Wcześniej, w październiku 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwo Niepokalanej (MI). Od tej pory idea Rycerstwa, całkowitego oddania się Niepokalanej, przenikała wszystkie jego działania.
Po powrocie do Polski o. Maksymilian oddał się bez reszty pracy duszpasterskiej. Niemal od razu zorganizował pierwsze koła MI. Ze względu na wzrastającą liczbę osób zapisanych w szeregi MI, w styczniu 1922 r. wydał pierwszy numer czasopisma "Rycerz Niepokalanej".
Można podziwiać gorliwość o. Maksymiliana i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że był to człowiek poważnie chory na gruźlicę i dawano mu niewiele lat życia. Był po prostu niezdatny do pracy, ani jako profesor w seminarium, ani jako kaznodzieja, a nawet jako kapłan. Przełożeni wysyłali go kilkakrotnie na wypoczynek, do sanatorium. Zakazali mu nawet zajmować się Rycerstwem i "Rycerzem". Mógł działać jedynie jako zwykły członek.
W 1927 r. w Teresinie pod Warszawą założył klasztor - wydawnictwo Niepokalanów. Kiedy po dziesięciu latach Maksymilian został ponownie przełożonym, Niepokalanów był największym katolickim klasztorem na świecie, który liczył ponad 700 mieszkańców. 
Pomimo rozkwitu Niepokalanowa, zostawiając swe plany o bajecznym rozmachu w rękach braci, o. Maksymilian wraz z kilkoma braćmi wyjechał do Azji, by tam zakładać kolejne Niepokalanowy i wydawać "Rycerza". W kwietniu 1930 r. dotarł do Japonii, gdzie przyjęty życzliwie przez biskupa Nagasaki, nie znając języka, już w maju wydał po japońsku pierwszy numer "Rycerza". Wkrótce na peryferiach miasta wybudował klasztor, który nazwał Ogrodem Niepokalanej. Praca misyjna niepokalanowskich misjonarzy zaowocowała nawróceniami, chrztami i powołaniami zakonnymi. Stąd niebawem powstały tam Małe Seminarium, nowicjat i studium filozoficzno-teologiczne. Japoński "Rycerz Niepokalanej" osiągnął nakład 50 tys. egz.
W 1936 r. przełożeni odwołali o. Maksymiliana do Polski. Był to czas największego rozkwitu polskiego Niepokalanowa. Żyło tam 800 zakonników. "Rycerz Niepokalanej" wydawany był w 750 tys. egz., osiągnąwszy nawet jednorazowo nakład 1 mln. Rycerstwo Niepokalanej rozszerzało się na całym świecie.
Ojciec Maksymilian wszystko chciał użyć dla Niepokalanej - wszelkie zdobycze techniki, które według niego powinny najpierw służyć dobru. W 1936 r. pojechał na pierwszy pokaz telewizji do Berlina, by w przyszłości również i tę użyć dla chwały Bożej.
W Niepokalanowie w 1938 r. była już radiostacja. Cieszył się, że powstał "Mały Dziennik", katolickie pismo codzienne na całą Polskę, który drukowali bracia w Niepokalanowie. Cały ten rozpęd zatrzymała wojna we wrześniu 1939 r.
Ojciec Maksymilian przyjął nowe warunki z heroicznym poddaniem się woli Bożej. Otworzył bramy klasztoru dla uciekinierów, rannych, chorych, głodnych, chrześcijan i Żydów. Oświadcza: "Jesteśmy gotowi oddać życie za nasze ideały". Niemcy zdawali sobie sprawę z ogromu siły duchowej płynącej z Niepokalanowa. Nic zatem dziwnego, że już we wrześniu o. Maksymilian został wywieziony z braćmi do obozów na tereny Niemiec. Został zwolniony z obozu w Ostrzeszowie w uroczystość Niepokalanego Poczęcia. We wszystkim widział miłosierną dobroć Niepokalanej.
17 lutego 1941 r. został aresztowany przez gestapo i przewieziony na Pawiak, a 28 maja do Auschwitz. Wielu zapamiętało go jako człowieka pełnego wiary, wewnętrznego pokoju
Pod koniec lipca 1941 r. z obozu uciekł jeden z więźniów. W odwet za tę ucieczkę Niemcy wybrali dziesięciu ludzi na śmierć głodową.
Jednym z wybranych na śmierć był Franciszek Gajowniczek, który rozpaczał, że zostawi żonę, dzieci. Wtedy z szeregu wyszedł o. Maksymilian i zgłosił się na śmierć za niego. Tak o tym wspomina sam Gajowniczek:
Nieszczęśliwy los padł również na mnie. Ze słowami: Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam- udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci głodowej. Te słowa słyszał o. Maksymilian Kolbe. Wyszedł z szeregów, zbliżył się do "Lagerfuhrera" Fritzscha i usiłował ucałować jego rękę. Fritzsch zapytał tłumacza: Czego życzy sobie ta polska świnia? O. Kolbe wskazując ręką na mnie, wyraził swoją chęć pójścia za mnie na śmierć. Fritzsch ruchem ręki i słowem niech wyjdzie, kazał mi wystąpić z szeregu skazańców, a moje miejsce zajął o. Maksymilian Kolbe. Za chwilę odprowadzono ich do celi śmierci, a nam kazano rozejść się na bloki...
Ostatnie dni w bunkrze głodowym były największym świadectwem miłości. Maksymilian Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 r. dobity zastrzykiem fenolu. Jego ciało zostało spalone w krematorium następnego dnia. Papież Jan Paweł II kanonizował go 10 października 1982 r. Ogłosił go również Męczennikiem z miłości.

Patronem energetyków, elektryków i elektroników jest św. Maksymilian Maria Kolbe, który jednym z pierwszym założycieli elektrowni w Polsce. Skonstruował agregat prądotwórczy, który choć nieużywany, wciąż jest czynny w Niepokalanowie. O. Kolbe pasjonował się radiem, interesował badaniami nad przekazywaniem za pomocą fal radiowych obrazu. Stworzył także projekt eteroplanu, czyli pojazdu kosmicznego. Największą nowością tego wynalazku był pomysł zastosowania odrzutu, a nie poruszania się przy pomocy koła lub śmigła.
 

14.07.2018
aktualności

Nabożeństwo Fatimskie

W piątek, 13 lipca odbyło się kolejne nabożeństwo fatimskie w naszej parafii. Modlitwę różańcową prowadziły panie z Koła Gospodyń Wiejskich, a całość liturgii miała oprawę góralską. Dziękuję wszystkim parafianom i gościom za wspólna modlitwę. Dziękuję rownież Związkowi Podhalan za obecność z pocztem sztandarowym i wsparcie naszej grupy Roztoka i Kóła Gospodyń Wiejskich w śpewie i grze na instrumentach.




 

06.07.2018
aktualności

Remont wieżyczki

Od poniedziałku, 25 czerwca ruszyły prace remontowe na wieżyczce  kościoła. Zostały już wymienione zniszczone przez korniika i wodę elementy drewnianej konstrukcji wewnątrz wieży i rozpoczęto prace na zewnątrz.

 
Rozpoczęliśmy okuwanie wieży blachą miedzianą - I etap od dachu do okien wieżyczki.











06.07.2018
aktualności

Odpust parafialny

W niedzielę, 24 czerwca, obchodziliśmy w naszej parafii odpust ku czci Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył Ks. Eugeniusz Nycz - proboszcz parafii Porąbka, a koncelebrowali księża: Ks. Andrzej Góral - Orioniasta, rodacy: Ks. Szymon Kos i Ks. Michał Kliś, który wygłosił slowo Boże oraz  Ks. Jan misjonarz w Togo i Ks. Józef Lach - kapelan sióstr w Kętach.  W mszy świętej uczestniczyły liczne delegacje i poczty sztandarowe oraz duża liczba parafian i gosci.